Rozwiń sub menu
Rzeka Żywa: Dawna Polska Kuchnia Wegańska

 

 

UWAGA! Zapisy zostały zamknięte!

 

Kuchnia polska, zwana czasami staropolską (chociaż specjaliści w dalszym ciągu spierają się, czym miałaby ona być), kojarzona jest z dużą ilością mięsa. Schabowe, bigosy, kiełbasy – ma być dużo, tłusto i mięsnie. Taka dieta niesie za sobą konsekwencje. Od zdrowotnych, dla osób odżywiających się w ten sposób, do moralnych – przemysł produkcji mięsa to, poza krzywdą zwierząt, ogromne zagrożenie dla klimatu.

 

W trakcie warsztatów dawnej kuchni wegańskiej wrócimy do źródeł jaroszostwa i weganizmu w Polsce. Wbrew obiegowym opiniom, dawna kuchnia na terenach Polski nie była związana z dużymi ilościami mięsa, a nawet produktów odzwierzęcych. Było to w dużej mierze związane z biedą oraz częstymi postami, których okresy zupełnie eliminowały część żywności z diety. Wyższe warstwy społeczne stosowały takie zamienniki jak np. mleko migdałowe! Dla dominującego chłopstwa mięso, masło czy mleko były rzadko dostępnymi rarytasami. W diecie dominowały kasze, warzywa, chwasty – czas odkryć na nowo dziedzictwo kulinarne naszych przodków i przodkiń!

 

 

Termin: niedziela, 4 sierpnia, godz. 17:00

Miejsce: Amfiteatr Bramy Poznania

Wykonawcy: Krysia Lewińska i Bartek Tyrcha

Odbiorcy: młodzież i osoby dorosłe, seniorzy i seniorki

Udział: bezpłatny,

Zapisy: wypełniony formularz zgłoszeniowy należy wysłać na adres wydarzenia@bramapoznania.pl

 

 

 

 

#WszyscyJesteśmyZwierzętami

 

Grafika: M. Dzbanuszek 

 

 

 

 

Bartek Tyrcha:

Roślinożerca z rodziny małp człekokształtnych filozoficznie bliższy szympansowi bonobo niż większemu Pan troglodytes. Z wykształcenia fotograf, malarz, (anty)pedagog, antropolog. Bywa postwzrostowym, wegańskim kucharzem, twórcą gier edukacyjnych, ulicznym muzykiem, himalajskim tragarzem. Od lat współtworzy i odwiedza wysoce demokratyczne społeczności, gdzie konsensus jest standardem, a głosowanie ostatecznością. Współzałożyciel kooperatywy spożywczej, Wolnej szkoły na skłocie Od:zysk, Kolektywu edukacyjnego. Stara się minimalizować swój ślad węglowy i pieniężny. Zamiast lodówki używa piwnicy, pasteryzacji, lub obdarowuje sąsiadów, zamiast sklepów – freeshopów i wymienników. Kawę zamienił na jogę, budzik na zegar biologiczny, nerkowce na słoneczniki, smart/dumb/spy/phony na bezpośrednie interakcje. Czasem tworzy sztukę krytyczną, za którą otrzymał kilka drobnych kar i nagród.

 

 

Krysia Lewińska:

Weganka, miłośniczka i wytwórczyni serów z orzechów i nasion, bez mleka i oleju palmowego. Chce, żeby jedzenie, którym karmi siebie i innych było możliwie etyczne i zdrowe (ale i pyszne!). Inspiruje się zarówno domowymi przepisami (maminy zakwas z buraków) jak i podróżami (gruzińskie lobio czy indyjska mąka z ciecierzycy, ale i olenderska konfitura buraczana, którą poznała w Polsce podczas badań antropologicznych). Stara się wykorzystywać lokalne produkty i niczego nie marnować. Interesuje się ziołami, ich zastosowaniem, eksperymentuje z uprawą działki i chciałaby jeść więcej kwiatów i dzikich roślin. Kiedy nie spędza czasu w kuchni/ogrodzie/lesie zajmuje się edukacją globalną – prowadzi warsztaty o klimacie, przyszłości planety i alternatywach takich jak postwzrost, a także uczy siebie i innych jogi.

Bilety on-line
English Version