Rozwiń sub menu
Rabin Maharal i Golem || ASOCJACJA 2006

 

 

Brama Poznania włącza się w obchody Święta Miasta Poznania! Z tej okazji gościć będziemy teatr Asocjacje 2006 z przedstawieniem „Rabin Maharal i Golem”, w reżyserii Lecha Raczaka, reżysera teatralnego, dramatopisarza, teatrologa, współzałożyciela Teatru Ósmego Dnia, laureata Nagrody Artystycznej Miasta Poznania.

 

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE

Termin: 29.06.2018

Amfiteatr przy Bramie Poznania

Wstęp wolny!

 

 

ASOCJACJA 2006

(Polski Nurt Teatru Plastycznego)

 

Rabin Maharal i Golem

na podstawie tekstu Macieja Rembarza

Scenariusz i reżyseria – Lech Raczak

 Kierownictwo artystyczne, Scenografia i obiekty plastyczne – Piotr Tetlak

Grafika i projekcje video – Jakub Psuja

Kostiumy – Ewa Tetlak

Muzyka – Katarzyna Klebba i Paweł Paluch

Aktorzy:

Daria Anfelli, Lena Piękniewska, Tadeusz Ratuszniak, Paweł Stachowczyk, Leszek Wołczyk, Robert Zawadzki; zespół Teatru CST – Wojciech Kadłubiec, Tomasz Majorek, Łukasz Matuszek, Bogusław Słupczyński

teatr: Asocjacja 2006

data premiery: 23.06.2006

 

 

Rabin Maharal i Golem

czyli

Prawda i Śmierć

Przedstawienie opowiada kolejną wersję legendy praskiego Golema, dla naszych potrzeb wymyśloną przez Macieja Rembarza. Prezentując ją z premedytacją mieszamy sakrum i profanum, zmyślenie i fakty, historię z legendami o poznańskich rabinach i anegdotami z miejskich kronik, tragedię z farsą, odległą przeszłość z teraźniejszością, ludzką ułomność z porywami wielkości. Najważniejszym jej wątkiem jest zderzenie słów prawda i śmierć, obu zawartych w hebrajskim wyrazie emet. Prawda w legendzie o Golemie jest źródłem życia, choć być może jest to źródło trujące, gdyż tak chcą i Bóg i Szatan.

 

Spektakl dzieje się tu i teraz. Podkreśla to manifestując współczesną ekspresję ludzką i nowoczesną  technologię; lekceważąc historyczny kostium i folklor, stylizacje językowe, wyobrażenia ( centaur w roli Jeźdźca Apokalipsy, Anioł Śmierci bardziej przypominający fantazję na temat maszyny wojennej niż renesansowe wyobrażenia).Przedstawienie stara się jednak zachować wiarygodność w odniesieniu do bohaterów opowieści, wydarzeń historycznych i – traktowanych też jak fakty z dziejów – legend. Dlatego przypominamy tu niektóre postaci i fakty związane ze spektaklową narracją.

 

 

Maharal 

Juda Loew ben Bazalel, znany jako Maharal, urodził się w Poznaniu w 1525 roku, w rodzinie słynnej we wspólnocie żydowskiej z kilku pokoleń rabinów i uczonych. Jest uważany za jednego z największych znawców Talmudu, filozofii żydowskiej i mistyki. Przydomek Maharal – MaHaRaL – jest akronimem wyrażenia Moreinu ha-Rav Loew – Nasz Nauczyciel Rabbi Loew. Od 1553 roku pełnił funkcję rabina krajowego Moraw. W 1588 roku został rabinem Pragi, gdzie założył akademię talmudyczną i nauczał w istniejącej do dziś synagodze Staronowej. W 1592 roku z cesarzem Rudolfem II rozmawiał o kabale, mistycyzmie żydowskim i alchemii. W tym samym roku wrócił do Poznania, gdzie wybrano go naczelnym rabinem miejscowej gminy żydowskiej. Tu napisał swoje najbardziej znane dzieła. Z pobytem Maharala w Poznaniu wiąże się też legenda o tym, jak z rąk Anioła Śmierci (który jest jednym z wcieleń Szatana) wykradł i zniszczył listę osób skazanych na rychłą zagładę. Pod koniec życia Juda Loew ben Bazalel wrócił do Pragi, gdzie zmarł w 1609 roku. Jego grób na praskim cmentarzu żydowskim do dziś otaczany jest czcią współwyznawców; jego traktaty są wciąż wydawane i czytane.

 

Osoba Maharala związana jest z legendarną postacią Golema, glinianego fantomu, który rabin, wykorzystując mistyczną, magiczną i ezoteryczną wiedzę, miał ożywić przez włożenie w jego usta zwitka papieru z napisem emet – prawda.

 

 

Golem

Słowo golem – surowy materiał, kokon; także – dureń, głupek – w żydowskim folklorze oznacza stworzenie powstałe z martwej materii.

Praski Golem został stworzony przez Judę Loewa ben Bazalela – Maharala w celu obrony  Żydów przed atakami ze strony gojów i nazwany imieniem Yossel. Ulepiony z gliny (jak biblijny Adam) został ożywiony słowem emet – prawda, włożonym mu w usta w toku magicznego rytuału. Według jednego z podań twórca Golema miał go później unicestwić karmiąc go powtórnie zwitkiem papieru, z którego usunął samogłoskę alef otrzymując słowo met – śmierć. Jednak – zgodnie z kabalistycznymi teoriami – dusza Golema może wędrować do innych ciał. Stąd – przez wieki – Golem Yossel odradza się ciągle.

 

Ten reinkarnacyjny wątek jest zapewne główną siłą legendy Golema. I niewątpliwie potwierdza się realnie w literaturze i sztuce: w powieściach i wierszach (od Gustava Meyrinka przez Borgesa po Elie Wisela), w kinie (Piotr Szulkin), w teatrze  Golem odradza się z porażającą czasem siłą.

 

 

Rudolf II

Cesarz z dynastii Habsburgów (1552-1612). Przeniósł stolicę cesarstwa do Pragi, gdzie otoczył się alchemikami,  astronomami, astrologami i znawcami sztuk ezoterycznych i magii. Byli wśród nich astronomowie Tycho de Brache i Johanes Kepler, astrolog John Dee, alchemicy Michał Sędziwój i Giordano Bruno, malarz Giuseppe  Arcimboldi, Cornelius Drebber – iluzjonista i scenograf cieszący się sławą wynalazcy perpetuum mobile. Wszyscy oni czuli się sługami Białej Magii walczącej po stronie Dobra w poszukiwaniu klucza do tajemnic materii i umysłu. Naukowcy we współczesnym znaczeniu słowa mieli się pojawić w pół wieku później. W owym czasie alchemia była w Europie Środkowej największą fascynacją żądnych wiedzy umysłów.

 

Przy okazji dodajmy, że królowie polscy owej epoki zainteresowaniami nie odbiegali od fascynacji Rudolfa II. Zygmunt August (1520-1572) przy pomocy Sędziwoja wywoływał ducha Barbary Radziwiłłówny, Stefan Batory (1533-1586) otaczał się astrologami, często – nawet dla mało krytycznych współczesnych – podejrzanej konduity, Zygmunt III Waza (1566-1632) spalił swoje prywatne apartamenty na Wawelu w wyniku nieudanego doświadczenia alchemicznego.

 

 

Dzielnica żydowska w Poznaniu – Ha Kehillat szel Pozna – przez  siedem wieków zajmowała teren ograniczony dzisiejszymi ulicami Wroniecką, Kramarską i Szewską oraz północnymi murami średniowiecznego miasta wzdłuż dzisiejszej ulicy Solnej. Zamieszkiwało ją w różnych okresach od 1500 do 3000 osób. Domy na terenie dzielnicy były własnością zarówno Żydów i gminy żydowskiej jak i chrześcjan, którzy wynajmowali je Żydom. W centrum , między dzisiejszą Żydowską a Szewską, znajdował się zespół synagog – w szczytowym okresie było ich pięć. W 1905 powstała Wielka Synagoga, przebudowana przez hitlerowców na basen. Ostatnią ze starych synagog rozebrano w 1948 roku. Na terenie dzielnicy Gmina prowadziła też instytucje publiczne: przytułki, dom starców, szpital, szkoły, łaźnie, rzeźnie rytualne itp.

 

Poznańska dzielnica żydowska w ciągu wieków kilkakrotnie ulegała pożarom: czasem przerzucał się na nią ogień z innych części miasta, czasem  płomienie rozprzestrzeniały się z powodu dzikiej zabudowy lekceważącej reguły ostrożności, czasem od szabasowych świec. Jeden z najbardziej tragicznych pożarów, który zniszczył dzielnicę całkowicie, miał miejsce w 1592 roku, tuż przed powrotem Maharala z Pragi. Odbudowano ją wówczas w ciągu dwóch lat, bo taki termin narzucił edykt Zygmunta III Wazy.

 

W połowie XIX wieku władze pruskie zezwoliły Żydom na osiedlanie się w innych częściach miasta, ale aż do wybuchu II wojny światowej stary kahał pozostał skupiskiem ludności żydowskiej.

 

Przez wieki społeczność żydowska Poznania pozostawała z wyboru w kulturowej izolacji od reszty miasta; reszta miasta przez wieki nie interesowała się kulturową specyfiką Żydów. Dopiero od kilku lat, głównie dzięki redakcji Kroniki Miasta Poznania, odkrywa się frapującą historię i poznańskich Żydów.

 

 

Podziękowania

Władzom Miasta Poznania

Centrum Kultury ZAMEK

Fundacji Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego MALTA

za koprodukcję spektaklu

oraz

Antoniemu Szczucińskiemu za inicjatywę,

prof. Rafałowi Witkowskiemu, Andrzejowi Niziołkowi, Januszowi Pazderowi za konsultacje i materiały historyczne

Bilety on-line
English Version